AktualnościLifeStyleSocial media

Twitter lepszy niż psychoterapia?

Informacje o nas w sieci

Każdego dnia miliony użytkowników za pomocą portali społecznościowych udostępnia naprawdę sporo faktów ze swojego życia. Fakty te dotyczą także naszego nastroju. Są dość łatwe do wykrycia. To, co publikujemy w sieci może dawać niemalże pełny obraz o nas samych oraz o stanie naszej psychiki. Jednak badania przeprowadzone za oceanem pozwalają wnioskować, że można przekuć te informacje na korzyść samych użytkowników.

Zaburzenia psychiczne, a portale społecznościowe

Dzięki Twitterowi będzie można podejmować się diagnozowania zaburzeń psychicznych. Depresja jest do wykrycia na podstawie tego, co dany użytkownik umieszcza w sieci. Mogą to być nawet naprawdę niewielkie sygnały. Nawet – pozornie niemająca znaczenia – mała informacja może służyć do określenia czy dana osoba zaczyna mieć problemy na tle nerwowym. Co więcej, można będzie także na postawie wpisów oraz zainteresowania danymi tematami na portalach społecznościowych, wykryć początki depresji lub zespół stresu pourazowego.

Wykrywanie depresji na podstawie słownictwa użytkownika

Kluczem okazuje się tu słownictwo, jakiego używali badani. To ono pozwalało na zobrazowanie ich kondycji psychicznej. Komputer jest w stanie przewidzieć depresję czy inne zaburzenia już 100-200 dni przed tym zanim człowiek sam zda sobie sprawę z rangi problemu, uda się do lekarza czy zostanie zdiagnozowany. Skuteczność tej metody jest na poziomie 90%!

Leave a Response